Przez 5 dni pracowałam nad poniższymi kokardkami.
Każda jest zrobiona z koralików Toho Round.
Rozmiar bez bigla to 3x2 cm.
Są maluśkie i fajnie wyglądają na uszku :)
Ślady wspomnień – art journal w stylu vintage Ta strona art journala powstała wokół motywu wspomnień – zapisanych w detalach, warstwach i dr...
cudne a te czerwono-czarne to moje kolory ;-)))
OdpowiedzUsuńzapytam tutaj...
Po wiele??
te już mają właścicielki ale mogę zrobić na zamówienie cena za komplet 35 zł ;)
Usuńdobrze wiedzieć... zapamiętam i... zgłoszę się w odpowiednim czasie ;-)))
Usuńsą super...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne! Gratuluję wytrwałości, robiłam kokardki i wiem ile z tym pracy:)
OdpowiedzUsuńSą boskie! wyglądają przesłodko, poza tym to fajna alternatywa dla beaded ballsów.
OdpowiedzUsuńjakie cudne...! kocham kokardki! trudno się je robi? :)
OdpowiedzUsuńŚliczne, robią wrażenie!:)
OdpowiedzUsuńJuż się na FB zachwycałam. Mój zachwyt nie osłabł nic a nic :)
OdpowiedzUsuńCudniaste kokardeczki:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam niebiesko:)
Słodkie, oj nosilabym...
OdpowiedzUsuńŚliczne wszystkie :)
OdpowiedzUsuńBardzo śliczne kokardki:) szczególnie czerwono-czarne:) i fiolety:)
OdpowiedzUsuńpiękności :)
OdpowiedzUsuń