Czy kiedykolwiek wracałyście do swoich skończonych prac i je modyfikowałyście? Ja właśnie to zrobiłam z naszyjnikami. Patrząc na nie ciągle czegoś mi w nich brakowało a dzisiaj złapałam igłę i zaczęłam pleść. Pierwszy naszyjnik przypomina mi pająka z frędzlami jako odnogi. Drugi zaś oplotłam w koronkę, dodałam także kryształki mieniące się barwami kamienia. I oto efekty:
PRZED :
Chyba PO są ciekawsze?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Od pomysłu w głowie do wykonania ręcznie
Post odpowiada na pytania: Dlaczego tak drogo?! Czy można taniej? Pomysł! Najpierw coś powstaje w głowie, takie światełko się zaświeci ...
Najciekawsze ...
-
Kolejny sznur koralikowy tym razem na 15 koralików w rzędzie. Długość jego to 51 cm. Wzór dostępny u Lidii :) A w ...
-
Ładną mamy jesień ale i tak chciałam przywołać trochę lata :) I z tą myślą powstała bransoletka pleciona z kwiatków. Użyłam tutaj koralikó...
Wyglądają naprawdę świetnie. :D
OdpowiedzUsuńPiekne take rowne i eleganckie ☺
OdpowiedzUsuńPiekne take rowne i eleganckie ☺
OdpowiedzUsuńRobię dokładnie tak jak Ty. Cały czas zmieniam i udoskonalam biżu którą zrobiłam dla siebie.
OdpowiedzUsuńU Ciebie efekt jest oszałamiający.
Mnie również zdarza się poprawiać swoje prace. a to znaczy, że się rozwijamy :)
OdpowiedzUsuńTwoje naszyjniki bardzo zyskały na tej zmianie :))