8 października 2016

Metamorfoza naszyjników

Czy kiedykolwiek wracałyście do swoich skończonych prac i je modyfikowałyście? Ja właśnie to zrobiłam z naszyjnikami. Patrząc na nie ciągle czegoś mi w nich brakowało a dzisiaj złapałam igłę i zaczęłam pleść. Pierwszy naszyjnik przypomina mi pająka z frędzlami jako odnogi. Drugi zaś oplotłam w koronkę, dodałam także kryształki mieniące się barwami kamienia. I oto efekty:











PRZED :



Chyba PO są ciekawsze?

5 komentarzy:

  1. Robię dokładnie tak jak Ty. Cały czas zmieniam i udoskonalam biżu którą zrobiłam dla siebie.
    U Ciebie efekt jest oszałamiający.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również zdarza się poprawiać swoje prace. a to znaczy, że się rozwijamy :)
    Twoje naszyjniki bardzo zyskały na tej zmianie :))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny :)

Od pomysłu w głowie do wykonania ręcznie

Post odpowiada na pytania: Dlaczego tak drogo?! Czy można taniej?  Pomysł! Najpierw coś powstaje w głowie, takie światełko się zaświeci ...

Najciekawsze ...