2016-08-31

Z blachy, kółeczek i koralików

Dzisiaj pokażę Wam wszystko po trochu :)

Pierwsza powstała bransoletka z kółeczek miedzianych i kryształków z powłoką AB, metodą zwaną chainmaille.





Bardzo fajna technika, trochę mnie pochłonęła i zaraz po niej powstała kolejna, tym razem w srebrnej oprawie (kółeczka aluminiowe).







Z warsztatu mojego męża wyszedł kolejny wisior z kamieniem labradoryt (co ja się na wygimnastykowałam, by pokazać jak on odbija ładnie światło od siebie). Oczywiście do wisiora dodałam coś od siebie :) Tutaj miedź przybrała kolor buraczkowy.






2016-08-21

Maki na białym tle

Naszyjnik w maki tym razem na białym tle, w innym poście ten sam jest na czarnym tle.  Sama nie mogę się zdecydować, która wersja bardziej mi się podoba. Użyte koraliki to toho 11, wzór na 18 koralików.







I poprzedni naszyjnik :)



Jeszcze pokażę wam zamówiony zestaw, który jest już w drodze do klientki :) Kamień użyty to jaspis krajobrazowy.


2016-08-17

Od granatu po lazur ...

Kolejny wpis z miedzianą formą. Kamień labradoryt, w pięknych niebieskich barwach, został umiejscowiony w miedzianej blaszce, która tak jak poprzednia, została na końcu postarzana i polakierowana.





2016-08-13

Idzie jesień

Ciągle pada i jest chłodno, oj tego lata brakuje !
I chyba też, dlatego z pracowni wyłoniły się już liście. Zostały wymodelowane z blachy miedzianej, listki nie są ciężkie, ładnie błyszczą i ślicznie wyglądają :) Duży liść czyli wisior mierzy sobie 8 cm, a małe jako kolczyki 5,5 cm. One też zostały zawieszone na biglach miedzianych.








Oj listki dużą sesję foto przeszły ;)

Dziękuję wszystkim za wizyty u mnie, jutro wezmę kawkę i zobaczę co u Was kochane słychać ;)
A teraz idę czarować by słonko do nas doszło.

Kartka na Dzień Matki ze słonecznikami – ręcznie robiona inspiracja

Ostatnio coraz bardziej ciągnie mnie do tworzenia rzeczy ręcznie. Zamiast kupować gotowe kartki, wolę zrobić coś własnego – nawet jeśli nie...

Najciekawsze ...