Czy macie strach przed wężami ?

08:46 Szkatułka Ami 10 Comments

Bo ja tak :) Ale tylko do żywych, są obślizgłe i obrzydliwe.
Taki dziergany jest nie szkodliwy i nawet przyjemny dla oka.
To druga moja wersja, tym razem powstawał w ciemniejszych kolorach ( przewaga brązu ), a szydełkowałam go przez dwa tygodnie.






Na warsztacie już leżą zielone koraliki gotowe do następnej wersji, tylko coś zabrać się nie mogę ;)

10 komentarzy:

  1. W bransoletce idealnie oddałaś kolorystykę węża.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda jak żywy:)) Szczególnie jak wije sie przy szyi
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny, marzy mi się taki wzór, ale jak na razie wystarczy mi, że sobie na takie popatrzę, w szczególności jak ten wygląda tak pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogrom pracy podziwiam bo efekt przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Normalnie jak żywy ;) U mnie też czeka wężowy wzór do nawleczenia, ale jakoś niechciejstwo mnie dopada :P ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, genialny wąż! :D Żywych się nie boję, ale nie chciałabym jakiegoś spotkać w lesie. xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest piękny - wzór jak na prawdziwym wężu, grubość, kolory, no zachwyca mnie absolutnie wszystko! Taką "wegańską" skórę z węża to bym nosiła! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wzory "wężowe". A do tych prawdziwych czuję obawę i coś w rodzaju podziwu. Miałam okazję mieć w ręku egzotycznego węża i nie podzielam Twojej opinii, że węże są "obślizgłe". Nie mają gruczołów śluzowych, więc ich skóra jest gładka i sucha - bardzo miła w dotyku. Ale nie trzymałabym węża w domu (oczywiście poza takim koralikowym) ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny :)

,

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...